Moją przygodę ze zwierzętami zaczęłam już dawno. Koty były u nas
od zawsze więc zawsze lubiłam ich towarzystwo. Przez nasz dom i ogród
przewinęło się ich w ciągu 13 lat chyba z 1000 ! Oprócz tego z 10 000
rybek i jeden nadpobudliwy królik, przyznam że moja nagła zachcianka
która skutkowała oddaniem Tośki w ręce bardziej doświadczonej w pracy z
uszakami pani z Poznania. Była też krowa mojej sąsiadki która pasła się
u nas w ogrodzie , maleńki jeżyk, zając i oczywiście ślimaki,motyle
,żaby, biedronki a nawet dżdżownica.Psa mieliśmy i mamy tylko jednego,
to było moje marzenie i na chwilę obecną ani ja ani moja rodzina nie
wyobrażamy sobie życia bez naszej ukochanej Mony ; ) W tej chwili w domu
mamy tylko rybkę- Henia bo Mona, Księżniczka i jej dzieciaki Ashley i
Aleksy mieszkają na dworze. Kiedy jeszcze tam mieszkaliśmy i Mona mogła
przebywać w domu to i tak zaraz po wpuszczeniu stała pod drzwiami żeby
ją wypuścić. Księżniczka mimo że mogła cały czas być w domu to zwykle i
tak wolała spać wtulona w cieplutkie futerko najlepszej przyjaciółki. To
samo udzieliło się jej dzieciom, w końcu Mona też stała się ich
opiekunką i towarzyszką zabaw. Stwierdziłam że skoro same tak wybrały to
widocznie jest im dobrze i upodobały sobie wielką , ocieplaną budę a
raczej "mini dom " na swoje nowe lokum. Mają tam dwa "pokoiki" więc jest
strasznie dużo miejsca.Wchodzą i wychodzą kiedy chcą a w domu całe 8-10
godzin siedziały by zamknięte. Traktuje je tak samo jak domowe
zwierzaki , wychodzimy na spacery, dostają 2 razy dziennie pełną michę
jedzenia,bawię się z nimi, Monę nauczyłam kilka komend a gdy tylko mogę
poświęcam im jak najwięcej czasu.Mona nigdy nie była, nie jest i nie
będzie na łańcuchu ani w kojcu. Za bardzo kocham zwierzęta żeby
wyrządzać im taką krzywdę i mimo że nie wierzę w Boga i nie wierzę w
dusze to wiem że zwierzęta tak jak ludzie potrafią ogromnie kochać . A
czasem i bardziej...
"Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek." ~William Ralph Inge~
niedziela, 30 września 2012
O mnie : *
No
więc na początek parę słów o mnie :) Mam na imię Marta i mam 13 lat ,
mieszkam w małej wiosce niedaleko Kalisza- mojego rodzinnego miasta
gdzie mieszkałam i w sumie obecnie mieszkam bo na czas budowy nowego
domu wynajmujemy domek mojej cioci na jednym z osiedli . Niedługo na
szczęście już się stąd przeprowadzamy . Do Kalisza chodziłam do
podstawówki i teraz chodzę też do gimnazjum, tutaj się urodziłam i
bardzo kocham to miasto.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


mam nadzieję że Ci się tu spodoba i będziesz często dodawać posty :>
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie:
isiatka.blogspot.com
super notka :D obserwuje!!!
OdpowiedzUsuń